Wtorek, 25 lipca 2017. Imieniny Jakuba, Krzysztofa, Walentyny

Nadrabiamy stracony czas

2013-09-13 07:45:09 (ost. akt: 2013-09-13 08:04:23)
— Pozyskaliśmy środki z funduszu ochrony gruntów rolnych Urzędu Marszałkowskiego na remont drogi we Lwowcu. Budowa ta jest bardzo istotna z punktu widzenia  bezpieczeństwa powodziowego. Co roku droga i okoliczne nieruchomości były zalewane. Podczas remont

— Pozyskaliśmy środki z funduszu ochrony gruntów rolnych Urzędu Marszałkowskiego na remont drogi we Lwowcu. Budowa ta jest bardzo istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa powodziowego. Co roku droga i okoliczne nieruchomości były zalewane. Podczas remont

— Remont wielu świetlic wiejskich, budowa wiat rekreacyjnych, placów zabaw. Są miejscowości, jak Rygarby, Romankowo, które fundusz sołecki przeznaczają na remont dróg. W każdej miejscowości coś zaczęło się dziać i powoli nadrabiamy stracony czas. Oczywiście nie wyremontujemy od razu wszystkiego, ale małymi kroczkami sytuacja na wsi ulega stałej poprawie — mówi o sytuacji w gminie Sępopol burmistrz Grzegorz Mucha.

— Pojawiły się słuchy, że sępopolski Urząd Miejski będzie likwidował groby, za które nie została uiszczona oplata. Czy to prawda?
— Oczywiście to nieprawda. Chodzi o to, że wiele rodzin, które mają swoich bliskich pochowanych w Sępopolu, zapomniało, że raz na 20 lat należy uiścić opłatę za miejsce na cmentarzu. Niedawno Rada Miejska podjęła uchwałę dotyczącą nowego regulaminu korzystania z niego. Chcemy dostosować go do obecnych realiów. Zmieniły się również stawki opłat cmentarnych, jednak chcę podkreślić, że są one jedne z najniższych w województwie. Zmiana uchwały spowodowała pewien niepokój społeczny.
Nie należy się jednak obawiać, że gmina od razu usunie nagrobek, za który nie została wniesiona opłata cmentarna. Przed dniem Wszystkich Świętych na tablicy przy cmentarzu wywiesimy informację, kto zalega z opłatami. Chodzi o to, żeby osoby, które przyjeżdżają do Sępopola tylko 1 listopada, wiedziały jaka jest sytuacja. Zasady likwidacji grobów określa ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku. Z pewnością Gmina nie zrobi nic, co byłoby sprzeczne z prawem. Wszelkie wątpliwości i obawy można rozwiać kontaktując się z Zakładem Gospodarki Mieszkaniowej i Usług Komunalnych, który aktualnie zarządza w całości Cmentarzem Komunalnym w Sępopolu.

— Ile wynosi taka opłata?
—Za przedłużenie korzystania z grobu płacimy raz na 20 lat. Przykładowo opłata za pojedynczy grób wynosi 100 złotych. Dokładny cennik opłat znajduje się w załączniku do uchwały.

— Zmieńmy temat. Jakie nowe inwestycje ostatnio realizowała gmina Sępopol?
— Pozyskaliśmy środki z funduszu ochrony gruntów rolnych Urzędu Marszałkowskiego na remont drogi we Lwowcu. Budowa ta jest bardzo istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa powodziowego. Co roku droga i okoliczne nieruchomości były zalewane. Podczas remontu podnieśliśmy koronę drogi o około 70 cm, żeby jednocześnie stanowiła ona zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Zdaję sobie sprawę, że to nie ochroni budynków przed najwyższym poziomem wód zalewowych, które zdarzają się średnio raz na dziesięć lat, jednak przy niższych średniorocznych stanach wód takie rozwiązanie doskonale spełni swoje zadanie. Zakończyliśmy również remont świetlicy wiejskiej w Dzietrzychowie. Była to inwestycja dofinansowana przez Unię Europejską i dotyczyła termomodernizacji tego budynku. Został jeszcze do wykonania remont wnętrza świetlicy, ale myślę, że w tym roku mieszkańcy będą mogli z niej korzystać. Planujemy jeszcze w tym roku budowę sieci kanalizacji sanitarnej na ul. Lipowej z dofinansowaniem UE., Placu zabaw na Osiedlu Korszyńskim oraz Roszarniczym, trwają prace związane z budową wodociągu z miejscowości Langanki do Boryt również współfinansowane ze środków UE. Od początku roku mieszkańcy Stopek-Osady cieszą się wyremontowaną drogą. Cieszy, że remont w 90 proc. był dofinansowany ze środków Agencji Nieruchomości Rolnych. Droga jest teraz szeroka, asfaltowa i jeszcze przez długi czas mieszkańcy Stopek-Osady będą mogli się cieszyć jej równą nawierzchnią.

— Jakie gmina ma inwestycyjne plany na przyszłość?

— Jeszcze w tym roku zlecimy opracowanie dokumentacji projektowej modernizacji ulic Moniuszki i Kościuszki w Sępopolu. Szykujemy projekt rewitalizacji centrum. Centrum miasta wymaga przebudowy całej sieci wodociągowej, kanalizacji burzowej i częściowo kanalizacji sanitarnej. Gdy będziemy mieli dokumentację, będziemy mogli się starać o dofinansowanie unijne ze środków przeznaczonych na lata 2014-2020. Planujemy w 2014 roku wyremontować około 2 km drogi na al. Wojska Polskiego, wartość kosztorysowa robót to ponad 2 miliony złotych, na ukończeniu jest dokumentacja projektowa. Złożyliśmy również wniosek o dofinansowanie, ze środków „Norweskich”, na termomodernizację Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Sępopolu. Wartość tego projektu to prawie 2 miliony złotych. Na ukończeniu jest projekt modernizacja budynku LKS Łyna.

— Niedawno zaczął się nowy rok szkolny. Czy są przewidywane zmiany w organizacji szkół w gminie Sępopol?
— Na dzień dzisiejszy nie planujemy żadnych zmian. Wciąż będą funkcjonować szkoły w Dzietrzychowie, Ponikach, Wiatrowcu i Zespół Szkolno-Przedszkolny w Sępopolu. Szkoły są ważnym elementem cywilizacyjnym w danej miejscowości.
Są problemy z zagospodarowaniem obiektów po nieistniejących szkołach. Przykładem tego jest budynek w Śmiardowie. Są różne pomysły na ten obiekt, ale budynek jest trudny do adaptacji na inne cele i jest położony na uboczu, bez dobrej drogi dojazdowej. Taki stan rzeczy powoduje, że niszczeje.

— Czy wprowadzenie małego ruchu granicznego zwiększyło szanse na rozwój gospodarczy miasta i gminy Sępopol?
— Myślę, że szansą na większy rozwój gospodarczy gminy jest turystyka. Żeby jednak mogła się ona rozwijać, gmina musi być dobrze skomunikowana z resztą świata. Cieszę się, że skończył się remont drogi Sępopol — Witki, dzięki staraniom władz powiatu bartoszyckiego, gminy Bartoszyce i Sępopol. To nasze okno na świat.
Liczymy, że w najbliższych latach powstanie elektrownia wodna w Smolance wraz z zalewem o powierzchni około 60 hektarów, który będzie sprzyjał turystyce wodnej. Przymierzamy się do wspólnego projektu z rosyjskim Prawdinskiem, gdzie przy tamtejszej elektrowni na Łynie także jest duży zbiornik wodny. Chodzi o zagospodarowanie tego odcinka Łyny po obu stronach granicy na cele turystycznie. Chcemy ze stroną rosyjską zwiększyć ilość spływów kajakowych z Sępopola do Prawdinska. Dążymy do tego, żeby przejście graniczne na Łynie w Ostrym Bardzie stało się faktem.

— Są plany uruchomienia żeglugi statków wycieczkowych Łyną między Sępopolem a Prawdinskiem. Czy to jest realne?
— Zainteresowanie żeglugą po Łynie na tym odcinku wykazują prywatni inwestorzy od dłuższego czasu. Problemem jest brak przejścia granicznego na rzece. Dopóki tak będzie, nie ma możliwości regularnego pływania z Sępopola do Obwodu Kaliningradzkiego. Technicznie jest to jednak możliwe. Niewielkie statki płaskodenne takie jak "Biała Flota" na jeziorach mazurskich mogą na tym odcinku pływać.

— A czy powstanie przejścia granicznego w Szczurkowie jest realne?
— Przejście graniczne w Szczurkowie na pewno ożywiłoby turystykę i rozwój gospodarczy naszej gminy. Wszystko wymaga rozmów na poziome centralnym między Polską a Rosją, bo powstanie każdego przejścia musi być poprzedzone podpisaniem odpowiedniej umowy międzynarodowej. Takie rozmowy nie są jednak łatwe. Byłoby dobrze, gdyby takie przejścia powstały na terenie każdej z gmin sąsiadującej z Obwodem Kaliningradzkim. Każda gmina by na tym skorzystała, w tym także nasza.

— Jakie korzyści mają wsie gminy Sępopol z funduszu sołeckiego?
— Spore, bo to około 260 tys. zł rocznie na wszystkie sołectwa. Te pieniądze pozwoliły na częściowe remonty wielu świetlic wiejskich, dróg, budowę wiat rekreacyjnych, placów zabaw. Są miejscowości jak Rygarby, czy Romankowo, które fundusz przeznaczają na remont dróg. W każdej miejscowości coś zaczęło się dziać i powoli nadrabiamy stracony czas. Oczywiście nie wyremontujemy i zbudujemy od razu wszystkiego, ale małymi kroczkami sytuacja na wsi ulega stałej poprawie. Dążymy do tego, żeby każde sołectwo wykorzystywało swój fundusz. W ubiegłych latach tylko dwa sołectwa z niego nie skorzystały. Nie było tam woli do tego, żeby mieszkańcy zebrali się i zdecydowali, na co przeznaczyć swoje pieniądze z funduszu.

— Czy w gminie Sępopol były jakieś problemy z nowymi zasadami odbioru śmieci?
— Na początku były niewielkie problemy, które wynikały z niedopasowania grafików i braku wiedzy wśród mieszkańców o terminach odbioru nieczystości stałych. Sytuacja już się stabilizuje, a grafik wywozu odpadów komunalnych znajduje się na naszej stronie internetowej.

— Dziękuję za rozmowę.

Tomasz Miroński
t.miromski@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages