Wtorek, 27 czerwca 2017. Imieniny Cypriana, Emanueli, Władysława

Nasza rozmowa. Grzegorz Mucha wygrał proces karny o jego zniesławienie

2016-08-14 08:00:00 (ost. akt: 2016-08-14 09:33:26)
— Nie mogłem tego tak zostawić i przejść nad oskarżeniami do porządku dziennego, dlatego wytoczyłem proces sądowy — mówi Grzegorz Mucha

— Nie mogłem tego tak zostawić i przejść nad oskarżeniami do porządku dziennego, dlatego wytoczyłem proces sądowy — mówi Grzegorz Mucha

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

Zakończył się proces Krystyny L., urzędniczki z Urzędu Miejskiego w Sępopolu, dotyczący pomówienia byłego burmistrza Sępopola Grzegorza Muchy. Zniesławiająca go kobieta została skazana. Wyrok jest prawomocny. O całej sprawie rozmawiamy z Grzegorzem Muchą.

— Mamy informacje, że wygrał pan sądowy spór dotyczący zniesławiania pana jeszcze w ostatniej kampanii samorządowej. Czy to prawda?
— Tak, w połowie maja 2016 roku wygrałem sprawę sądową z pracownicą urzędu w Sępopolu. Trwało to około półtora roku. Odbyło się 9 czy 10 rozpraw łącznie z odwołaniem wniesionym do Sądu Okręgowego w Olsztynie przez oskarżoną, gdyż wyrok pierwszej instancji był dla niej bardzo niekorzystny. Po ciężkich bojach udało się dowieść prawdy i obalić te zarzuty jakie oskarżona wygłaszała publicznie.

— Jakie to były zarzuty?
— Między innymi, że jestem złodziejem, że kradnę, że jestem człowiekiem nieuczciwym, że mam nielegalnie sklep komputerowy od 12 lat i że czerpię z tego sklepu korzyści. Zarzutów było bardzo dużo.

— A gdzie te zarzuty wobec pana były rozpowszechniane? Czy wygłaszano je ustnie, czy też były to jakieś publikacje?
— Te pomówienia były sformułowane ustnie w Urzędzie Miejskim w Sępopolu, gdy jeszcze sprawowałem urząd burmistrza Sępopola, w gabinecie oskarżonej. Oprócz tego oskarżona kandydowała na radną do Rady Powiatu i te oraz podobne zarzuty oskarżenia wobec mnie kierowała w czasie spotkań z wyborcami, w ramach kampanii wyborczej. Miałem informacje z terenu, że w czasie tych spotkań pomówienia są stale powtarzane przez tą panią.

— Czy według pana taki sposób prowadzenia kampanii wyborczej, czyli kampania negatywna wobec pana, miała wpływ na wynik wyborów na funkcję burmistrza Sępopola?
— Myślę, że tak. Ta cała sytuacja i negatywna kampania wobec mnie miała ogromny wpływ na wynik wyborów i to, że nie zostałem wybrany ponownie burmistrzem Sępopola.

— Kiedy te zniesławienia pojawiły się po raz pierwszy?
— To było w czasie kampanii między przed pierwszą i drugą turą wyborów na stanowisko burmistrza. Były to takie bzdury jak to, że kupiłem sobie fotel za 3 tys. złotych do gabinetu, że kupiłem pióro za 1600 złotych, że pobierałem nielegalnie delegacje na łączną kwotę ponad 10 tys. złotych. W dniu kiedy w urzędzie wezwałem tą panią do złożenia wyjaśnień i wytłumaczenia się, ona te zarzuty powtarzała jak mantrę w w swoim gabinecie, w mojej obecności i innego pracownika. Dodatkowo nazwała mnie złodziejem, nieuczciwym człowiekiem, podszytym fałszem i straszyła CBA. Na to wszystko nie było żadnego poparcia w faktach. Nie było też czasu na to, aby tego wszystkiego dowodzić w trakcie kampanii wyborczej. Był to zbyt krótki okres, aby ściągnąć świadków gdzieś z terenu, przekonywać i szukać kto by mógł i chciał potwierdzić okoliczności i wypowiedzi tej pani. Dlatego uznałem, że będę dochodził sprawiedliwości już po wyborach.

Z treści wyroku II K 530/14 Sądu Rejonowego w Bartoszycach.
Oskarżoną Krystynę L. uznaje za winną tego, że w dniu 12 listopada 2014 r. w Sępopolu (...) podczas rozmowy przeprowadzonej w Urzędzie Miejskim pomówiła Grzegorza Muchę o takie postępowanie lub właściwości, które mogły go poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowania stanowiska burmistrza, a mianowicie stwierdziła, ze Grzegorz Mucha jest nieuczciwym człowiekiem, jest oblany nieuczciwością i fałszem, jest złodziejem i kradnie, nielegalnie prowadzi sklep komputerowy i czerpie z niego korzyści w wysokości 100.000 zł rocznie oraz że bezpodstawnie pobiera delegacje i diety, tj popełnienie czynu z art. 212 § 1 k.k. i za to (...) skazuje na karę grzywny w wymiarze 50 stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 10zł.

(...) orzeka od oskarżonej nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego w kwocie 5.000 zł. (Nawiązka została zmniejszona do kwoty 3.000 zł wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie sygn. akt VII Ka 21/16 - red.) (...) orzeka środek karny podanie wyroku skazującego do publicznej wiadomości na łamach gazety "Gazeta Olsztyńska" (...),

(...) zasądza od oskarżonej na rzecz Grzegorza Muchy kwotę 2.167,45 zł tytułem poniesionych przez niego kosztów (koszty tu podane to koszty I instancji i uległy one zwiększeniu po apelacji - red.),

(...) zasądza od Skarbu Państwa (...) kwotę 826,56 zł tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonej wykonywaną z urzędu w postępowaniu sądowym.

— Nie uważa pan tego za pewien błąd taktyczny? Można było skorzystać z trybu wyborczego orzekania i wówczas błyskawicznie okazałoby się, że ta pani wypowiada kłamstwa. Dlaczego pan tego nie zrobił?
— W trybie wyborczym można było, ale najpoważniejsze oskarżenia wypowiedziane zostały przez tę panią w środę lub czwartek w samym urzędzie tuż przed pierwszą turą wyborów, nie wiadomo czy sąd potraktował by to w kontekście wyborów, czy też samego konfliktu pracownika z pracodawcą. Nawet jeśli sąd zdążyłby ogłosić wyrok, to nie byłoby już czasu na jego publikację. Trudno w tym czasie byłoby dotrzeć do wyborców z informacją o takim wyroku. Kolejne dwa tygodnie to była ciężka praca kampanijna i spotkania z wyborcami, na których dementowałem oskarżenia oraz normalna praca burmistrza. Stąd moja decyzja, aby proces karny rozpocząć już po rozstrzygnięciu wyborów. Długość procesowania się (1,5 roku) wskazuje, że miałem rację i nie łatwo jest przed polskimi sądami walczyć o swoje sprawy. Ale warto było, prawda się obroniła i ostatecznie z wyroku jestem bardzo zadowolony.

— Czy uważa pan, że ta pani miała za zadanie doprowadzić do zniesławienia pana i w ten sposób polepszyć sytuację wyborczą drugiego kandydata na burmistrza?

— Nie wiem na ile można wierzyć słowom oskarżonej, bo oskarżony może kłamać, ale składała wyjaśnienia także na piśmie. Mówiła podczas procesu, że w kampanii wyborczej były podzielone zadania. Wydaje mi się, że ta pani miała za zadanie zdyskredytować mnie w oczach wyborców. Można wysnuć taki wniosek po braku reakcji sztabu wyborczego oskarżonej, na jej oczywiste kłamstwa i łamanie prawa powtarzane w trakcie spotkań wyborczych. To z pewnością było korzystne dla ówczesnej mojej przeciwniczki wyborczej z tej samej opcji politycznej, co oskarżona. Są to oczywiście tylko moje przypuszczenia i należałoby się spytać oskarżonej jakie zadanie na czas kampanii wyborczej otrzymała od swojego sztabu i co kryje się pod słowami, że „zadania były podzielone”.

— Przesadziła w tych oszczerstwach, bo została ostatecznie prawomocnie skazana. Jaki zapadł wyrok?

— Nie mogłem tego tak zostawić i przejść nad oskarżeniami do porządku dziennego, dlatego wytoczyłem proces sądowy. Ostatecznie sąd wziął jedynie pod uwagę zdarzenie dotyczące zniesławiania mnie w samym urzędzie (zgodnie z treścią pozwu) i uznał oskarżoną winną zniesławienia mnie. Musi ona teraz zapłacić grzywnę w wysokości 500 złotych, musi wypłacić na rzecz mnie zadośćuczynienie w wysokości 3 tys. złotych, zwrócić koszty zastępstwa procesowego z jakiego korzystałem w kwocie około 2500 zł oraz podać wyrok do publicznej wiadomości w "Gazecie Olsztyńskiej" co też skazana już uczyniła. Początkowo sąd orzekł 5 tys. zadośćuczynienia, ale po apelacji kwota została zmniejszona do 3 tys.

— Czy to zasądzona nawiązka już do pana trafiła?
— Nie. Skierowaliśmy sprawę do komornika, żeby wszcząć egzekucję.

— Jest pan emerytowanym oficerem, twardym człowiekiem przez lata służącym w formacji mundurowej, ale jak każdy ma pan emocje i uczucia. Proszę powiedzieć co pan czuł, gdy dowiedział się pan o pomówieniach?
— Byłem bardzo mocno tym poruszony tym bardziej, ze zarzucano mi jakieś wyłudzanie pieniędzy samorządowych, czy niegospodarność. Bardzo mnie to bolało, bo w czasie kampanii wyborczej i czteroletniego urzędowania ani jednego grosza nie wyłudziłem z gminy a wręcz przeciwnie. Mając pobory i emeryturę starałem się udzielać społecznie, przez lata finansowałem prywatnie wiele przedsięwzięć. Ten zarzut mnie najbardziej zabolał. Jestem uczciwym człowiekiem, wyróżnionym różnymi medalami m.in. za zasługi dla Straży Granicznej, Brązowym Krzyżem Zasługi, za zasługi dla obronności kraju, za zasługi dla Straży Pożarnej i nigdy na moim honorze żadnej plamy nie było. Przez prawie 20 lat stałem na straży prawa jako funkcjonariusz SG. W sytuacji, gdy ktoś zaczął mnie pomawiać i oczerniać, nie mogłem pozostać obojętnym, musiałem tę sprawę doprowadzić do końca. Cieszę się, że sprawa zakończyła się tak jak się zakończyła.

— Czy skazana pracuje nadal w urzędzie?
— Tak. To był proces karny z oskarżenia prywatnego więc może ona nadal pracować w samorządzie. To przestępstwo nie było ścigane z urzędu. Gdyby było musiałaby się pożegnać z pracą w samorządzie. O ile mi wiadomo wyrok nie odniósł jednak swej roli wychowawczej, czego dowód dawała skazana podczas długiego procesu. Dochodzą do mnie informacje, że te urojone zarzuty od czasu do czasu są powtarzane, a ona osobiście kieruje w moją stronę jakieś utarczki słowne. Może to jest rodzaj jej zemsty, bo jakiś rok wcześniej przed wyborami ukarałem tę panią naganą za samowolne opuszczanie stanowiska pracy. Kilkakrotnie wychodziła sobie kiedy chciała do miasta i spacerowała. Takiego zachowania podległego mi pracownika nie mogłem tolerować, a rozmowy dyscyplinujące nie przynosiły efektu... Tak, to mogła być forma zemsty.

— Okazuje się, że nieudana...

— Sąd mi przyznał rację.

Andrzej Grabowski
a.grabowski@gazetaolsztynska.pl


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Igor Hrywna

Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Kto jest Kim - Kto.wm.pl

Grzegorz Mucha

Ocena: 100% (2 głosy)

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Trolluuubis-34 & re doTrolluuu -65 #2053570 | 188.146.*.* 26 sie 2016 11:46

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Bravo trollu za sprawne działanie w minusowaniu wszystkich komentarzy. Czytelników to bawi i śmieszy że taki osobnik z IQ również minusowym ma zajęcie. Jak nie wiesz co to IQ to informuję, że jest to Iloraz inteligencji rozwojowy. Żal robi się normalnemu człowiekowi jak taki z IQ ujemnym musi minusować komentarze pod artykułem. Może lepiej idź do lekarza bo masz obsesję na punkcie minusowania komentarzy i to zakładam nie tylko pod tym artykułem. Baw się inaczej teletubisiu bo czytelnicy są normalni poza tobą czyli minusikiem przez IQ bo dodatnich cyferek nie ma u ciebie.

    1. Trolluuubis #2053051 | 188.146.*.* 25 sie 2016 16:35

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Bravo trollu za sprawne działanie w minusowaniu wszystkich komentarzy. Czytelników to bawi i śmieszy że taki osobnik z IQ również minusowym ma zajęcie. Jak nie wiesz co to IQ to informuję, że jest to Iloraz inteligencji rozwojowy. Żal robi się normalnemu człowiekowi jak taki z IQ ujemnym musi minusować komentarze pod artykułem. Może lepiej idź do lekarza bo masz obsesję na punkcie minusowania komentarzy i to zakładam nie tylko pod tym artykułem. Baw się inaczej teletubisiu bo czytelnicy są normalni poza tobą czyli minusikiem przez IQ bo dodatnich cyferek nie ma u ciebie.

    2. Trolluuubis #2052846 | 176.97.*.* 25 sie 2016 12:05

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Widać, że czytelnicy lubią się z ciebie pośmiać i boli ten tekst który zacytuję :"Niestety IQ glonojada. Ego nadszarpnięte. -54 wciągu kilkunastu minut to twój rekord czy pobijesz i ten. My śmiejemy się z ciebie i dobrze bawimy a ty wklejasz i klepiesz pańszczyznę minusów. Działaj a my będziemy śmiać się z ciebie" To śmiejemy się dalej z minusowania trolla. Grzegorz Mucha musi z ciebie boki zrywać ze śmiechu teletubisiu?

    3. re doTrolluuubis #2052270 | 188.146.*.* 24 sie 2016 14:43

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Niestety IQ glonojada. Ego nadszarpnięte. -54 wciągu kilkunastu minut to twój rekord czy pobijesz i ten. My śmiejemy się z ciebie i dobrze bawimy a ty wklejasz i klepiesz pańszczyznę minusów. Działaj a my będziemy śmiać się z ciebie

      1. re doTrolluuu #2051874 | 188.146.*.* 23 sie 2016 23:05

        Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Niestety IQ glonojada. Ego nadszarpnięte. -50 wciągu kilkunastu minut to twój rekord czy pobijesz i ten. My śmiejemy się z Ciebie i dobrze bawimy a ty wklejasz i klepiesz pańszczyznę minusów. Działaj .

      Pokaż wszystkie komentarze (19)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages